Zbyt małe ubezpieczenie przy wyliczaniu odszkodowania

Umowy ubezpieczeń gospodarczych, w szczególności umowy ubezpieczenia mienia w przeważającej większości zawierają w sobie zapis odnośnie prawa ubezpieczyciela do pomniejszenia w oparciu o zastosowanie zasady proporcji. Zasada ta, pomimo iż odgrywa jedną z głównych ról w ubezpieczeniach majątkowych, nie była dotychczas przez polskiego ustawodawcę wyrażona w poradnikach prawa.

Z zastosowaniem zasady proporcji posiadamy do czynienia gdy występuje tzw. stan niedoubezpieczenia. Zachodzi on wtedy, gdy określona w umowie ubezpieczenia suma ubezpieczenia, czyli wyrażona kwotowo w polisie górna granica odpowiedzialności warsztatu ubezpieczeń, jest niższa od wartości ubezpieczenia, rozumianej jako faktyczną wartości przedmiotu ubezpieczenia. Niedoubezpieczenie mienia stanowi ryzyko dla osoby ubezpieczonej, gdyż wiąże się z opcją wyczerpania sumy ubezpieczenia w wypadku zaistnienia szkody i zabezpieczenia przewyższającego tę sumę. Jednocześnie, może pociągać za sobą zredukowanie należnego przez wzgląd na zastosowanie zasady proporcji. Jeżeli ogólne warunki zabezpieczenia, które stanowią integralną strefa zawartej przez nas umowy, obejmują zapis odnośnie prawa ubezpieczyciela do zastosowania maksymy proporcji, w przypadku zaistnienia opłaty należy spodziewać się, iż wyliczone (np. w kosztorysie remontowym lub naprawy) odszkodowanie bielsko pomniejszone pozostanie w takim stosunku, w jakim pozostaje zadeklarowana w polisie liczba ubezpieczenia do rzeczywistej ceny ubezpieczanego mienia. Matematycznie wyliczenie przez ubezpieczyciela będzie się wówczas kształtować następująco: (suma ubezpieczenia zadeklarowana w polisie / rzeczywista wartość przedmiotu ubezpieczenia) x wysokość krzywdy

ALE TO JUŻ PRZESZŁOSĆ

Niedawno zapadł wyrok sądowy / z dnia 15 maja 2015 r. / w którym Osąd Najwyższy orzekł, że Towarzystwo Ubezpieczeń nie czasami zmniejszać należnego proporcjonalnie do niedoubezpieczenia, jeżeli szkoda nie przekroczyła liczby ubezpieczenia wyrażonej w zawartej umowie ubezpieczenia / polisa/. Przedmiotowa sprawa, w której zapadł osąd, dotyczyła zapłaty za spalone nieruchomości gospodarskie, których wartość wynosiła ok. 6 mln zł, a suma ubezpieczenia wynikająca z polisy 3 mln pln. Sąd okręgowy zasądził należne zabezpieczenie za poniesione straty materialne 810 tys. zł. Sąd apelacyjny natomiast obniżył tę sumę odszkodowania Bielsko Biała o procent niedoubezpieczenia, do 423 tys. zł. Powołał się przy tym, że dopuszczalne jest odnoszenie się przez Towarzystwo Asekurowań na zasadę proporcji przy ustalaniu w przypadku niedoubezpieczenia. Poszkodowani odwołali się od werdyktu sądu apelacyjnego do Sądu Najwyższego, który przychylił się do ich posady. W uzasadnieniu możemy przeczytać: \”Z mocy art. 824 § 1 k. c., jeżeli nie umówiono się inaczej, ustalona w umowie ilość ubezpieczenia jest wskazaniem maksymalnej sumy ograniczającej wysokość świadczenia ubezpieczyciela / zabezpieczenia /, ponoszącego odpowiedzialność za szkodę powstałą w wyniku zdarzenia objętego ubezpieczonym ryzykiem. (#(…) Strony umowy ubezpieczenia mogą więc również na podstawie art. 824 § 1 k. c. określić w umowie wysokość sumy ubezpieczenia, ograniczającej do tej sumy wysokość świadczenia ubezpieczyciela, na poziomie niższym niźli wartość odtworzeniowa przedmiotu ubezpieczenia w dniu zawierania umowy, czyli zgodzić się na tzw. niedoubezpieczenie mienia\”. oraz: \”Należy więc uznać, że postanowienie § 30 o. w. u. pozwanego ubezpieczyciela jest postanowieniem sformułowanym niejednoznacznie, które z mocy art. 12 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej musi egzystować interpretowane na korzyść m. in. ubezpieczającego. Niejednoznaczność ta sprowadza się do ograniczenia w o. w. u. możliwości każdorazowego zmniejszenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania, poprzez zastosowanie zasady proporcji, w razie stwierdzeni a w dniu szkody stanu niedoubezpieczenia mienia, pomimo ustalonej w umowie stronic sumy ubezpieczenia, którą ubezpieczający ma uprawnienie rozumieć jako górny poziom wysokości należnego mu zabezpieczenia. Jest to istotne zwłaszcza w sytuacji, w której wysokość poniesionej szkody będzie wyższa od wysokości zwanej umową sumy ubezpieczenia\”. Tylko można przyklasnąć iż sąsiednie bastiony zawiłości w stosowanych przepisach przez ubezpieczycieli padają. Wyjaśnienia które dochodzą do nas od Towarzystw Ubezpieczeniowych, że tak było od zwykle, że tak działa zbyt, nie przemawiają już do sądów.Teraz zadowolony będzie poszkodowany który czasami liczyć na pełną kwotę odszkodowania Czechowice-Dziedzice oraz Rzecznik Ubezpieczonych, który konsekwentnie od lat drążył problematyczny temat.